Drodzy rodzice! Rozmawialiście ze swoim dzieckiem o różańcu. Mam nadzieję, że także pomodliliście się, bo księża i katecheci mogą nauczyć wasze dziecko takich czy innych modlitw, dziecko może je pięknie zdać, „zaliczyć”, ale tylko Wy możecie dziecku przekazać, że modlitwa jest czymś naprawdę ważnym. I tu nie trzeba wielkich lekcji. Gdy Wasze dziecko będzie widziało was modlących się, odbierze najpiękniejszą lekcję. 

Jest tyle spraw, które potrzebują modlitwy. Spróbuj, proszę. Chciałbym byście pokazali swojemu dziecku Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Powiedzcie dziecku, że na różańcu możemy też odmawiać Koronkę. Jeśli już umie to nie zapomnijcie pochwalić, jeśli nie umie to nauczcie. I to co najważniejsze – odmówcie Koronkę w swojej rodzinie. Możecie zaproponować dziecku, by wybrało intencję. A może będzie zdolne same ją poprowadzić? Pokażcie też dziecku obraz Jezusa Miłosiernego (Jezu ufam Tobie) i wizerunek s. Faustyny.

Kilka rzeczy o Koronce do Miłosierdzia Bożego… 

Skąd się wzięła ta Koronka? Koronkę do Miłosierdzia Bożego zawdzięczamy św. siostrze Faustynie Kowalskiej. Była prostą, niewykształconą, ciężko pracującą zakonnicą, której objawił się Jezus. Jezus polecił Faustynie namalować obraz przedstawiający Go jako zmartwychwstałego, który ukazuje się apostołom w  wieczerniku. Obraz ten ma napis: „Jezu, ufam Tobie”.

Jak odmawiać? 

Odmawiamy Koronkę  w następujący sposób:

Zaczynamy od pacierza: Ojcze Nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Wierzę w Boga… 

Potem mówimy na dużych paciorkach jeden raz: Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa, na przebłaganie za grzechy nasze i całego świata. 

Potem na małych paciorkach dziesięć razy: Dla Jego bolesnej męki, miej miłosierdzie dla nas i całego świata. 

Na zakończenie trzy razy: Święty Boże, Święty Mocny, Święty Nieśmiertelny, zmiłuj się nad nami i nad całym światem